Dyrektywa transgraniczna – leczenie zaćmy za granicą

Coraz większą popularnością cieszą się obecnie zabiegi przeprowadzane za granicą. Z czego wynika ich popularność? Dlaczego jest to możliwe? Dlaczego może to być zabieg bezpłatny? Więcej przeczytasz o tym pod tym adresem: http://alfavision-zacma.pl/na-czym-polega-dyrektywa-transgraniczna/ lub w naszym artykule.

Polska służba zdrowia nie cieszy się zbyt wielką estymą. Wpływ na to mają między innymi przestarzały sprzęt, na którym pracują lekarze i pracownicy szpitala, przestarzała wiedza (na szczęście coraz rzadziej), czy nieludzkie warunki w polskich szpitalach. Kolejnym bardzo istotnym faktem jest długość oczekiwania na zabieg – w Polsce na zabieg można czekać nawet rok i więcej, podczas gdy u naszych sąsiadów część zabiegów jest możliwa do realizacji w zasadzie „od ręki”. W związku z tym, na rynku naturalnie pojawił się popyt na zabiegi przeprowadzane poza granicami kraju. Do jednego z najpopularniejszych kierunków należy zaliczyć przede wszystkim Czechy.

Za całe zamieszanie odpowiada dyrektywa transgraniczna. Dyrektywa ta ma za zadanie ujednolicenie dostępu do świadczeń medycznych w całej Unii Europejskiej. Istotnym faktem jest, że zabieg nie musi być konsultowany z NFZ oraz nie potrzebuje zgody Funduszu. Dzięki temu, przykładowo leczenie zaćmy za granicą nie będzie obarczone żadnym kosztem (poza dojazdem).

Dyrektywa nie obejmuje jednak wszystkich świadczeń zdrowotnych. Należą do nich między innymi świadczenia wymagające pobytu w placówce dłużej niż jeden dzień, tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, badania genetyczne, radoioterapia, terapia izotopowa,

Jak można zauważyć, są to świadczenia o bardzo specjalistycznym charakterze. Prostsze zabiegi, takie jak leczenie zaćmy za granicą, dyrektywa obejmuje.

Co zrobić, by otrzymać zwrot kosztów leczenia?

Aby świadczenie zdrowotne za granicą było bezpłatne, pacjent musi złożyć wniosek o zwrot kosztów leczenia maksymalnie do 30 dni od daty wystawienia rachunku przez zagraniczną placówkę. Aby wniosek był ważny, należy do niego dodać rachunek za usługę, potwierdzenie uiszczenia opłaty oraz skierowanie na zabieg. Narodowy Fundusz Zdrowia wypłaca pieniądze za świadczenie w kwocie nie wyższej niż kosztuje ono polskiego świadczeniobiorcę, oraz nie wyższym niż koszt rzeczywiście poniesiony.

Obecnie, na rynku istnieje wiele firm, które zajmują się pomocą w organizacji przeprowadzenia zabiegu za granicą. Oferują one pomoc w przygotowaniu każdego elementu, a często uruchamiają również specjalne finansowanie, dzięki któremu pacjent płaci tylko odpowiednią prowizję.

Warto również podkreślić, że przeprowadzenie zabiegu za granicą, odciąża polskie placówki, a więc w jakiś sposób może pozytywnie wpłynąć na sytuację również w kraju. W tym przypadku polscy pacjenci będą najbardziej zadowoleni.

Dyrektywa transgraniczna znacznie ułatwia osobom chorym przeprowadzenie niezbędnych zabiegów w znacznie krótszym czasie, bardziej komfortowych warunkach, przez lepiej przygotowany personel. Dodatkowym atutem przeprowadzenia zabiegu poza granicami kraju, z pewnością jest fakt ich refundacji przez NFZ. Oczywiście, refundacja nie przekroczy wartości tego, co jest opłacane dla polskiego świadczeniobiorcy, lecz wcześniejsze argumenty przekonują do skorzystania z usług lekarskich za granicą. Na rynku istnieją firmy, które chętnie zajmą się całą procedurą za niewielkie pieniądze. Dzięki temu, nawet najprostsze zabiegi, na które należałoby czekać rok lub więcej, są przeprowadzane znacznie szybciej i wygodniej.

Wszystko to sprawia, że przykładowo leczenie zaćmy za granicą zajmie dosłownie kilka godzin, zamiast kilkunastu miesięcy. Zarówno pacjent jadący za granicę jak i ci czekający w kraju będą z takiego powodu zadowoleni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *